Zmarszczyłem brwi.
- Co tak na mnie patrzysz? - spytałem trochę nie wiedząc co mam mówić i jak się zachować.
- A nic... - odparła, jednak wciąż mi się przypatrywała z takim... zainteresowaniem... (?) Chyba już wiem, jak czuje się zwierzę w zoo...
- Chyba jednak coś... - stwierdziłem patrząc na nią i przekrzywając głowę.
- Masz ciekawy kolor oczu... To Sharingan? - spytała ciekawie.
- Nie. - podrapałem się po głowie.
- W sumie fakt... Nie ma tomoe... Ale masz bardzo oryginalne oczy... Jakieś inne dojutsu? - dopytywała.
- Takie już mam naturalnie... ~ Chyba... ~ dodałem w myśli.
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz