Spojrzałam na niego jednym okiem.
-Sugerujesz coś?
-Nie...
-To dobrze... Bo to ja tu jak na razie chciałam zrobić z ciebie obiad. -Powiedziałam i skończyłam pić kawę.
-Dziwnom masz dietę.
-Ja po prostu jestem Ghoulem, a my nie trawimy nic innego prócz kawy, wody i ludzkiego mięsa... Taka ze mnie zabawka losu. -Uśmiechnęłam się, opierając o krzesło.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz