sobota, 21 listopada 2015

Od Karoku CD Kichi

Rano obudził mnie dotyk. Skrzywiłem się, bo potwornie bolała mnie głowa. Wydałem z siebie długi, głuchy pomruk niezadowolenia.
- Dajcie mi spokój... - mruknąłem jedynie z krzywą miną.
- Wstawaj... - rozległa się odpowiedź. Ej zaraz stop... Czy to aby nie był głos...
- ...Kichi...? - otworzyłem jedno oko. Nade mną pochylała się właśnie ona. Zmarszczyłem czoło.
~ Wtf? Co ona robi w moim mieszkaniu? ~ przemknęło mi przez myśl. Podniosłem się do połowy i rozejrzałem nieprzytomnie. Moment... to nie było moje mieszkanie...
- Gdzie ja jestem? - spytałem na głos.


<?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz