wtorek, 10 listopada 2015

Od Karoku CD Touka/Kakashi

Nagle małolata padła. Kakashi zatrzymał się.
- No chyba sobie kpisz! Biegasz dalej! - parsknąłem i sam wziąłem nieprzytomną do szpitala.
Zajęła się nią jakaś pielęgniarka, a ja musiałem czekać i oczywiście dostało mi się od Minato...
No ale co zrobisz?
Nic nie zrobisz.
Przyszedł Hatake, ale zanim zdążyłem się na niego wydrzeć, że miał biegać, a nie się szlajać, dziewczynka się obudziła i od razu zaczęła przepraszać za siebie. Nie bardzo mnie to interesowało tak szczerze...
- Daj spokój. Masz tylko dziesięć lat, rewelacji się nie spodziewałem... Ty słuchasz się pielęgniarek itd - wskazałem na dziewczynkę - A ty - wskazałem na białasa - wracasz biegać, jak tylko skończysz się migdalić. - dokończyłem po czym podszedłem do okna i otworzyłem je nie czekając na komentarz i wyskoczyłem załatwiać swoje sprawy.



<?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz