Nie wiedziałam co zrobić... Poszłam za nimi. Po części cieszyłam się, że mogę trenować z Kakashi'm, ale jakby nie spojrzeć inaczej... On nie chce. Westchnęłam zrezygnowana. Powolny, krokiem szlam za nimi. Doszliśmy do jakiegoś pola treningowego. Spojrzałam na Karoku.
- Co mamy zrobić, sensei?- zapytałam się.- Jakie są pańskie polecenia?- sosałam po chwili.
Karoku?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz