Wzruszyłem ramionami i pomyślałem, jakby to rozegrać... Zacząłem kombinować i próbować, oczywiście swoim Wiatrem manipulowałem póki co razem z naturalnym wiatrem, żeby było łatwiej, ale jak zaczęło mi wychodzić, to już poszło poszło górki. Jak się okazało, było to łatwiejsze niż myślałem. I chyba poszło mi szybciej, niż się Nokuto spodziewał, bo kiedy zakomunikowałem mu, że skończyłem, on był trochę zbity z tropu.
- Już? - zapytał. Skinąłem głową i zaprezentowałem.
- Okay... No to... Może... - rozejrzał się, jakby czegoś szukał... "Inspiracji"... W końcu oznajmił:
- Dobra. To krótki test. - powiedział patrząc znów na mnie.
- Test? - uniosłem jedną brew.
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz