piątek, 20 listopada 2015

Od Kichi Cd Karoku

Spojrzałam na niego moimi czerwonymi oczami. Ładnie się uśmiechając. I tak byłam głodna, a jego krew taka słodka. Złapałam jego rękę i zaczęłam wysysać z niego krew.
Poczułam jak próbuje zabrać rękę, a wtedy jeszcze mocniej zacisnęłam zęby. Rozerwałam mu ranę do żył. Ale wtedy gwałtownie się oderwałam.
-Przepraszam..  -Szepnełam patrząc mu w oczy. Z kącików moich ust płynęła krew. Ten delikatnie całując mnie zlizał mi ją. Odwzajemniłam pocałunek. I przytuliłam się do niego... Delikatnie dotknęłam jego nadgarstka, a w miejscu rany już nic nie było... Poczułam jego ręce na moim pasie...

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz