Spojrzałam na niego błagalnie.
-To co mam zrobić żebyś się odwalił, poszedł i nie wrócił? -Spytałam zrezygnowana. Chciałam po prostu mieć go z głowy. I nawet jeśli bym musiała wystawić moje ciało to ok... Ale niech ten palant mnie już zostawi w spokoju! Ja chcę mieć święty spokój! Czy to jest aż tak dużo?!
-Zrobię wszystko, ale już się odczep... -Powiedziałam niezadowolona.
??
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz