Zastanowiłem się chwilę.
- Jak już mówiłem... Chciałbym cię bliżej poznać... - wyszeptałem jej ponętnie do ucha.
- Jak proponowałam seks, to powiedziałeś, że tym bardziej się nie odczepisz... - przypomniała.
- Oj a czy jak mówię o POZNANIU, to koniecznie musi to oznaczać akurat stosunek? Może chciałbym tylko porozmawiać i cię poznać? - zasugerowałem.
- Ciekawe dlaczego mi się nie zdaje...? - mruknęła.
- To dasz się zaprosić na tego drinka? - spytałem sugestywnie unosząc jedną brew.
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz