Dziwne .. wkurzyłem się gdy się dowiedziałem,ze się mną wysłużył. Pierwszy raz byłem u niego w domu, nagle ten wyciągnął w moją stronę jednego z wielu lizaków
-Chcesz ?
-Nie jadam słodyczy ...
-A to czemu ?
-Po pierwsze są nie zdrowe po drugie są drogie ..
Karoku spojrzał na mnie .. po czym wyjął piwo i usiadła na kanapie
-Siadaj .. -wskazał na fotel otworzył piwo
Usiadłem ..
-Coś chcesz ?
-Wiem że mieszkasz sam .. twój Ojciec nie żyje ..i mało mnie obchodzi tobą nie mam zamiaru litować się nad tobą .. jak widzisz .. ale robisz minimalne postępy .. może jednak coś z ciebie wyrośnie -mruknął i wziął łyk piwa po czym wyciągną rękę
-Chcesz ?
-Nie pije .. przy młody jestem -mruknąłem ..
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz