sobota, 7 listopada 2015

Od Karoku CD Kakashi

Puściłem go, więc stanął o własnych siłach.
- Jutro o siódmej widzę cię w dokładnie tym miejscu. Każda minuta spóźnienia to dziesięć okrążeń poligonu treningowego. - powiedziałem i zniknąłem.
Zjawiłem się u Czwartego, pozwalając sobie wejść do jego gabinetu przez okno.
- O, Karoku-san... Jak sprawował się Kakashi? - zapytal.
- Irytujący szczeniak. Ale pokazałem mu, jak czuli się jego towarzysze, których zostawiał podczas misji mając ich w dupie, więc może chociaż wywoła to u niego jako taką refleksję. - odparłem.
- Mam nadzieję, że nie zrobiłeś mu krzywdy... - zawahał się.
- Nie zrobiłem. - zaprzeczyłem i położyłem mu papiery na biurku.
- Co to? - zapytał biorąc je do ręki.
- Kilka szczegółów odnośnie mojej ostatniej misji w ANBU... Zapomniałem oddać ci je rano. - odrzekłem. - Będę się zbierał. Muszę jeszcze załatwić kilka spraw. Żegnam się. - uniosłem rękę w geście pożegnania i wyskoczyłem przez okno.
Do domu wróciłem późnym wieczorem, było już ciemno, wcześniej byłem jeszcze w sklepie ogarnąć coś do jedzenia, trochę obserwowałem tego Kakashi'ego...
Ogólnie po powrocie do domu włączyłem film i zacząłem go oglądać jedząc przy tym popcorn, a położyłem się około drugiej nad ranem.
Na miejscu spotkania stawiłem się punkt siódma.

<?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz