sobota, 7 listopada 2015

Od Karoku CD Kakashi

- Gdybyś od razu użył klonów, to może udałoby ci się któryś zdobyć. - powiedziałem.
- Nie sądzę. Z klonami czy bez nich, nie umiałem zabrać ci tych dzwonków. - odrzekł.
- A jednak. Dzięki klonom byłeś w stanie ich dotknąć. Gdybyś nie użył podziału, zapewne nic by ci się nie udało. Jaka jest więc konkluzja? - zapytałem.
- Używać klonów. - odparł. Wtedy dostał po łbie moją kaburą na shurikeny.
- Źle. Dziesięć okrążeń. - odparłem. Zaczął biegać. Jak skończył, znów zapytałem, jaka jest konkluzja.
- Najpierw odwrócić uwagę, a potem atakować. - odrzekł. Znów został kaburą.
- Źle. Dwadzieścia okrążeń. - rzuciłem. Biegał. Tak jeszcze kilka razy. Wiele razy. W końcu miał dość i spytał:
- Jaka jest prawdziwa odpowiedź? - niemalże jęknął.
- Praca zespołowa to podstawa. - odrzekłem. - Z klonami, nawet najlepszej jakości, nie ma mimo wszystko tego efektu co z innymi ludźmi. Drużyny są po to, żeby zwiększyć efektywność na misjach. Każdy członek zespołu jest w czymś lepszy, w czymś słabszy, a ich umiejętności się uzupełniają. Nie ma osoby, która jest geniuszem w każdą stronę. Ja również mam swoje słabe punkty, jednym z nich jest dość ograniczona siła fizyczna i mam słaby oddech, szybko dostaje zadyszki. Każdy, nawet Czwarty... ba! Nawet Pierwszy! Każdy ma słabą stronę. A zadaniem drużyny, jest uzupełnienie tych luk, żeby stworzyć idealny zespół. - wytłumaczyłem.


<?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz