Spuściłam głowę kiedy to powiedzial. Wstałam i odwróciłam się w jego stronę.
- Przepraszam... Nie chciałam.- uśmiechnęłam się delikatnie. Poczulam
jak moje policzki powoli się nagrzewają. Czy ja właśnie się rumienię...?
- Ładnie pachniesz...- szepnęłam do niego. Jednak miałam nadzieję, że
tego nie usłyszał... Ale się myliłam. Spojrzał na mnie dziwnym wzrokiem.
Nie wiedziałam co mam zrobić. Pierwszy raz coś takiego powiedziałam...
Dla mnie ta sytuacja była trochę krępująca...
Kakashi?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz