Westchnąłem.
- Myślałem, że jesteś mądrzejszy... - powiedziałem niby to od niechcenia.
- A to co to miało być? - zapytał marszcząc brwi.
- Ty to nie Sasuke, a Sasuke to nie ty. On ma swoje do robienia z Nokuto, a ty masz swoje do robienia ze mną. On ma do zrobienia jedno, a ty drugie. A wasza rywalizacja jest niezdrowa. - odrzekłem przeskakując na kolejny kanał.
- Co masz przez to na myśli...? Że jestem od niego słabszy i potrzebuję przerwy a on nie? - zapytał.
- Nie. Sądzę, że jesteś zakompleksiony. - odrzekłem niewzruszony.
- ZAKOMOLEKSIONY?! - obruszył się.
- No a jak inaczej byś to nazwał, hm? - spojrzałem na niego unosząc pobłaźliwie brwi.
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz