Popatrzyłem na niego po czym westchnąłem i zaśmiałem się kiedy ten sie zwijał bo bolała go noga
-Się Książe pindzia znalazł .. nie wychodzi mu to się wscika i płacze bo go coś boli
-Zamknij sie -warknął
-Nie tym tonem szczeniaku z takim podejściem to daleko nie zajdziesz .. -mruknąłem
-Po cholerę mi te wodne techniki ..
-Po to abyś poszerzał swój zasięg możliwości .. chyba ze wolisz się zatrzymać na Uwolnieniu Ognia Wiatru i Błyskawic bo reszta Ci nie wychodzi ..
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz