Tak jak się spodziewałem, cały Uchiha dumny klan, jak widać jego członkowie uciekają.
W sumie jest ostatnim dzieciakiem może się zwyczajnie boi o soje cztery litery.
Wróciłem do swojego małego mieszkania,wziąłem prysznic umyłem włosy i zjadłem kolację.
Po czym zacząłem czytać książkę którą dostałem niedawno.
Chciałem iść spać jednak ktoś był niedaleko domu i kręcił się, westchnąłem cicho jak widać jeszcze nie dane mi spać. Założyłem koszulkę i spodnie po czym buty i wyszedłem z domu ustałem na dachu i rozglądałem się zobaczyłem w oddali ciebie dwóch shinobi z naszej wioski.
"Co oni robili akurat w poblirzu mojego mieszkania?"
Ruszyłem za nimi, tacy niby cwani są .. zobaczyłem twarze,gdzieś ich widziałem ..
Zamknąłem oczy po czym przypomniałem sobie miajłem ich gdy wychodziłem od Minato.
"Czyżby kazał mnie pilnować ?"
Ruszyłem za nimi .. ta dwójka była tez przy domu Sasuke...
"Ahhh tam .. "
Po powrocie do siebie poszedłem spać .. jednak to nie było takie proste,zawsze coś
zawsze jakiś obraz z przeszłości,głos .. czułem jakbym w swoim ciele posiadał demona posiadał drugą świadomość która mnie nawiedzała nocami, rozmawiała ze mną ...
******
Rankiem wstałem zjadłem śniadanie ubrałem się i ogarnąłem a potem wyszedłem na trening.
Jednak ktoś mnie uprzedził .. "Teraz będę co chwila wpadał na pedancika "
Nagle złapaliśmy kontakt wzrokowy ..,pewnym krokiem ruszyłem w jego stronę ..
-Hokage dał nam niańki-zaśmiałem się ..
Sasuke spojrzał na mnie z łukosa
-Po co mi to mówisz .. ?
-Ktoś tu bardzo .. nie chce nas .. -mruknąłem
-Chyba Ciebie ..
-Nie bądź taki do przodu bo ci tyłu zabraknie .. -mruknąłem ..
-O co Ci chodzi ?
-Myślałem,że jesteś bystrzejszy .. jak na kogoś z Uchiha
-Kpisz sobie ze mnie ?
-Nie .. z resztą sam się domyśl ..
Po chwili minąłem go ..
********
Po kilku minutach obok mnie pojawił się Minato, Popatrzyłem na niego z łukosa
-Po co nasyłasz na nas ludzi
-Nie nasyłam ..
-Sam widziałem ..
-Nie muszę Ci tego tłumaczyć .. powinieneś wiedzieć że od teraz Karoku to twój sensej ..
-Taaa jasne .. sensei gorszy od ucznia .. -mruknąłem
-Walczyłeś z nim ?
-Nie ..
-To czemu go tak oceniasz ?
-Gdyby był kims dobrym .. chodził by na misje a nie zajmował się geninami ..
-Ach tak ... -mruknął Minato
Popatrzyłem na niego po czym zmierzyłem ..
Nadal jednak byłem za wolny przed oczami miałem ruchy tamtego kolesia .. jego Tajutsu było szybsze .. "Co było granę?"
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz