sobota, 7 listopada 2015

Od Kity

Młodym wieku straciłam matkę dlatego miałam dobry kontakt z ojcem ,który mnie uczył wszystkich technik nija .Pilne i zachwytem go słuchałam ponieważ go wielbiłam jak boga. Niestety pewnego deszczowego dnia nie mogłam zasnąć ,wiec wyszłam ze swego pokoju do taty i zobaczyłam jak mój ojciec zabija nie wianych ludzi .Widząc ta masakrę uciekłam wystraszona do swego pokoju .Właśnie wtedy straciłam do swego ojca zaufanie i znienawidziłam go .Po tym masakrycznym dniu traktowałem swego ojca ozięble .Ojciec zawsze się pytał dlaczego tak go traktuje wtedy nawet nic nie odpowiadałam .On smutny wściekł się i wysłał mnie do Akademi nija żebym przemyślała wszystko i zmieniła stosunek do niego. Dla mnie to wyjście było najlepsze ponieważ już go nie zobaczę !Uczyłam się pilnie i szybko zaawansowałam na Genin. Byłam tym bardzo dumna lecz i tak dalej trenuję żeby być potężna i gotowa do kolejnego spotkania z ojcem .Dlatego że wtedy go zabije !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz